M20-MEB101427 (402-2-01427) – Wrocław – Stara Strzemeszna

Niedzielna predykcja była dla nas łaskawa, pi razy drzwi wiedziałem że coś może podlecieć bliżej do nas z Wrocławia i nie myliłem się. Sonda wystartowała sobie o godzinie 00:15 czasu lokalnego, wzniosła się na 32616m nad ziemię. Leciała sobie średnio prawie 115km/h a maksymalnie z prędkością 320km/h na wysokości bliskiej pęknięcia czyli 32602m. Balon pękł na wysokości autostrady A1 koło Tuszyna.  Oko otworzyło się samo samo tuż po lądowaniu, spojrzałem na telefonie gdzie ja poniosło, okazało się że na pole,  ale niedaleko domu. Nie chce niepokoić ludzi po nocy i powodować szczekanie psów po nocy. Idę dalej spać rano się zobaczy, chyba że ktoś będzie szybszy. Pobudka po piątej rano, już powoli zaczyna wstawać słonko. Poranek był piękny ale zarazem „mroźny” no całe -6 i wielkie mi halo 🙂 jednak szybki w aucie mrozek złapał. Wyruszyliśmy z tatą powoli w kierunku Czerniewic. Widoki z rana cudne.

Szklący się mrozek skąpany w blasku wstającego słonka. Ruch na  trasie znikomy jak to w niedzielę wczas rano, więc nie ma się co spieszyć trzeba się cieszyć widokami zza okna. Kiedy byliśmy już w Czerniewicach tata włączył na wszelki wypadek radio żebyśmy słyszeli czy nadaje. Po paru minutach i kilkunastu zakrętach od Czerniewic jesteśmy już w Strzemesznej. Sonda wybrała sobie za miejsce lądowania miejsce w sumie w połowie drogi między Strzemeszną Starą a Nową Strzemeszną. 

Niestety po dojechaniu nie usłyszeliśmy nic w radio. Hmmm, są dwa wyjścia, albo ktoś już był 🙂 albo bateria przy takim mrozku powiedziała kuku. Którą opcje obstawiasz ? Ustawiam auto na boku drogi żeby nikomu nie przeszkadzało i czas się rozejrzeć. Zerkam w pole ale nie za bardzo coś widać, postanowiliśmy pójść w stronę miejsca upadku. Ramka z domu 236m nad ziemią to idziemy tam gdzie miała leżeć. Ale hola hola, jedno pole zaorane, na drugim rosną jakieś roślinki w małych kępkach. Wybieramy opcje boczkiem, boczkiem po granicy pół, tak żeby nic nikomu nie zdeptać i nie uszkodzić. Nagle za lekką górką coś się pokazało białego na polu jakby balon. Szybko wyciągnąłem telefon, zrobiłem zoom i tak to balon 🙂

Po chwili jesteśmy na miejscu, leży balon dość spory, obok dosłownie 2m od niego radiosonda która nie nadaje.




Po próbie włączenia, sonda nie chciała się nawet uruchomić bateria nie dała rady i dokonała żywota :/ Posprzątaliśmy wszystko, porobiłem zdjęcia, nagrałem krótki filmik. Czas wracać do domu 🙂 Trafiło nam się tym razem i pole i piękna pogoda nie jak w 80% przypadków drzewo i sona na 15m hihi 🙂 Chodź to też ma swój urok 🙂 


 Pozdrawiam serdecznie Artur 🙂

 

 

Niech się niesie, udostępnij dalej

5 1 głos
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Rozwiąż zadanie *

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Translate »
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x