Pilotsonde v9 08.10.2021 Nowe Miasto – Inowłódz

Dwa ostatnie dni okazały się całkiem udane, złapaliśmy dwie radiosondy, jedną imieninową , drugą urodzinową czego można chcieć więcej ? A co gdyby ……… nie nie to jest niemożliwe, nie realne i w ogóle nie za dobrze by było ? Godzina 7.05 rozwiała ten mętlik w głowie. Radio pika 🙂 hihi. Na szybko przeliczyłem predykcję może być daleki lot, początkowo w moim kierunku a później rogalik bardziej na południe w stronę Opoczna, Paradyża. Za oknem przymrozek przy gruncie, wszystko siwe. Brrrrr zima się zbliża i nie da się ukryć 🙂 Sonda się wznosi, my tradycyjnie popijamy kawkę i obserwujemy jej lot ot tak bo i tak przecież daleko poleci. Pilotka osiąga maksymalny pułap 9km, coś wszystkie te sondy mają problem żeby pokonać te 10km – dla mnie to jednak nie problem, to szansa na kolejną sondę nie wybrzydzam tylko zacieram ręce 🙂 Czyżby szykował się Hat Trick ? 3 pilotki w 3 dni ?
 Sonda opada i zmienia kierunek lotu, kieruje się bardziej w stronę nas aniżeli na południe jak przewidywał predykt. O rany no to dajemy dyla do auta, i w długą ku sondzie 🙂 Ta w międzyczasie ląduje w miejscowości Inowłódz, to tylko 16km drogi. Dojazd zajmuje nam dosłownie 20 minut. Zostawiamy auto przy DK48 i idziemy z TTGO i radiem na ostatnią zdekodowaną z domu ramką. Niestety sonda nie nadaje, mimo tego że powinna leżeć w trawie. W cieniu jeszcze szron, tam gdzie słonko już ładnie puściło. Rozpoczynamy poszukiwania najpierw po trawie, kręcimy się chwilę i nic nie widać. Idziemy dalej spod ostatniej ramki w kierunku przypuszczalnego toru lotu.
 Jest widzą ją ! Leży na ścieżce rowerowej tuż przy trawie !
Widzicie ją czy nie ? 🙂

 

A to co ? ? ? ? ?

 

MAMY TO !!!!!!!!!!!!! 
Hat Trick !!!!!!!!!!!!!!!!!!
WOW !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Haha udało się 🙂 trzy radiosondy w trzy dni 🙂



Pilotka tak mocna przyziemiła w tą ścieżkę rowerową że aż oderwało denko od zamykania sondy i oderwał się włącznik który uruchamia i wyłączą sondę.
Do tego tradycyjnie pękł koszyczek i wysunęła się jedna z baterii, No cóż taki urok pilotsondy, dobrze że teren był przyjazny do poszukiwań. Reszta fotek w galerii. My się zbieramy do domu, czas na kawkę i jakieś śniadanko 🙂

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Translate »